Rewal - Rewal5

Do Rewala trafiłem jako młody szczypiornista uprawiający piłkę halową. W Rewalu nie tylko dzieje się wiele na niwie artystycznej, czy kulturalnej, lecz organizuje się i tutaj różne zawody sportowe. Mają tu całkiem nowoczesną halę sportową, taką z małą odnową biologiczną, siłownią i innymi bajerami, ale i nawet stadion, czy korty tenisowe. Oprócz tych zawodów klub zorganizował nam tutaj małe zgrupowanie. Dniami, już po tym gdy rankiem brzegiem morza robiliśmy po 20 km biegiem, troszkę zmęczeni wylegiwaliśmy się nad morzem. Wieczorami piłka halowa, dla wtajemniczonych kort, inni musieli zadowolić się siłownią. Ośrodek sportowy
Rewal przyjął w tym czasie w swoje podwoje również kadrę kajakarek, co dla nas było największą rozrywką. Mieszkały w sąsiednim budynku. W czasie wolnym eksplorowaliśmy pobliskie dyskoteki i puby, których Rewal ma pod dostatkiem. Nie podobało się to naszym trenerom, ale że z reguły byliśmy zdyscyplinowani i poza paru wyskokami nie można się było na nas gniewać, trenerzy przymykali oko. Kiedyś do Rewala zajrzę prywatnie bo naprawdę warto.
Inne: