Wakacje - Wakacje z duchami
Szukałam mocnych wrażeń, więc znalazłam miejsce na
Wakacje, o którym mówi się, że jest zaklęte. Twierdza Boyem w Giżycku. Długie, ciemne i ciasne korytarze, w których słychać spadające krople wody uderzające o kamienną posadzkę. Dostaję gęsiej skórki jak tylko o tym pomyślę. W starych murach słychać głosy, krzyki i strzały. To tylko takie tam opowieści, ale zawsze jest jakieś ziarnko prawdy. Pamiętam jak zakradaliśmy się w nocy pod mury nasłuchując w nadziei, że zetkniemy się z czymś nadnaturalnym. Nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, ale sama atmosfera trzymała w napięciu. Robiliśmy sobie różne psikusy, straszyliśmy się nawzajem, były krzyki i kupa śmiechu. Takie wakacje zasługują na wyróżnienie i o takich wakacjach myślałam. Kto lubi mocne wrażenia to by się z nami nie nudził. Paliliśmy ognisko w nocy i opowiadaliśmy sobie same straszne historie i każdy trzask gałęzi stawiał wszystkich na równe nogi. Pamiątką z wakacji są moje wspomnienia i trochę siniaków zdobytych podczas ucieczki, gdy ktoś nas nieźle wystraszył.
Inne: